Nie daj się zaskoczyć zimie! Diagnozuj problemy akumulatora samochodowego z miernikami Sonel
Zima to ciężki czas dla naszych pojazdów. Nie tylko zaskakuje ona drogowców, dokucza też właścicielom samochodów. Standardowym widokiem o mroźnym poranku są osobówki z otwartymi maskami, niemogące opuścić swojego miejsca parkingowego.
Przyczyną zazwyczaj są akumulatory, o których istnieniu użytkownicy przypominają sobie, dopiero gdy te ulegną awarii. Oczywiście nie jest to reguła, dlatego warto samemu zweryfikować stan akumulatora, aby nie ponieść kosztów wymiany w ciemno. Zwłaszcza że „rozładowany” nie oznacza „zepsuty”. Przyczyn takiej porannej sytuacji mogą być dziesiątki.
Fot. 1. Wymiana akumulatora samochodowego powinna być poprzedzona odpowiednią diagnozą.
Częste zjawisko rozładowanych akumulatorów zimą jest spowodowane faktem, iż w tym okresie panują ujemne temperatury. W takich warunkach akumulator traci swoją pojemność elektryczną, spada wartość jego prądu rozruchowego, a w samym silniku zwiększają się opory mechaniczne. To wszystko uwypukla istniejące problemy samochodu i może skutkować niechcianym postojem. Dlatego warto kontrolować stan akumulatora.
Kluczową liczbą jest 12. Gdy napięcie jest niższe od tej wartości, oznacza to, że akumulator rozładował się i wymaga odratowania. W granicach między 12 V a 12,5 V jest on w średnim stopniu naładowany, a sam rozruch silnika może przebiegać ciężko, dlatego należy akumulator podładować. Prawidłowym napięciem na zaciskach jest przedział od 12,5 V do 12,8 V. Warto również sprawdzić, czy jest on ładowany podczas pracy silnika. Dlatego gdy samochód jest uruchomiony, ponownie mierzymy napięcie. Jeśli odczytane wartości są stabilne i mieszczą się w granicach od 13,5 V do 14,5 V, to nie mamy czym się martwić. Jeśli napięcie nie spełnia tych kryteriów, mogą to być pierwsze symptomy problemów z alternatorem.
Fot. 2. Podstawowym wyposażeniem każdego warsztatu, powinien być miernik uniwersalny tzw. multimetr.
Do takich celów idealnie nadaje się Sonel CMM-11: kieszonkowy, prosty, bardzo wytrzymały multimetr. Ma on wbudowaną latarkę, która zawsze przyda się pod maską. Dodatkowo dzięki komunikacji Bluetooth umożliwia wyświetlanie wyników w aplikacji mobilnej Sonel Multimeter Mobile, co ułatwia pracę w przypadku samodzielnych pomiarów. A dzięki odpornej konstrukcji multimetru nie musimy się obawiać o to, że przyrząd ulegnie uszkodzeniu w razie wylądowania w kałuży, śniegu czy błocie. Sonel CMM-11 jest narzędziem do awaryjnych sytuacji i niestraszne mu są ciężkie warunki.
Fot. 3. Multimetr Sonel CMM-11, posiada moduł komunikacji bezprzewodowej Bluetooth oraz dedykowaną aplikację na smartfona.
W samochodach z jednostkami Diesla oprócz samego napięcia bardzo istotna jest wartość prądu rozruchowego. Ze względu na wyższy stopień sprężania, do startu silnik taki potrzebuje wyższego natężenia prądu niż w jednostkach benzynowych. W połączeniu z minusowymi temperaturami oraz nieoryginalnym akumulatorem może to doprowadzić do problemów z odpalaniem. Dlatego warto porównać zmierzony prąd rozruchowy z wartością zalecaną przez producenta danego pojazdu. Wówczas może okazać się, że niestety w aucie znajduje się niepoprawnie dobrany akumulator. Do tego typu pomiaru przyda się miernik cęgowy Sonel CMP-3000 i jego funkcja PEAK.
Fot. 4. Miernikiem cęgowym można w sposób bezpieczny - bez rozłączania przewodów - zmierzyć prąd płynący w obwodzie rozrusznika.
Podobnie jak inne multimetry, Sonel CMM-11 i Sonel CMP-3000 posiadają wiele funkcji, które możemy wykorzystać na rozmaite sposoby, między innymi do sprawdzania ciągłości wiązki w samochodzie, kontroli czujników, bezpieczników czy po prostu żarówek. W ten oto sposób możemy zaoszczędzić czas oraz pieniądze w przypadku prostych awarii, niekoniecznie wymagających interwencji specjalisty.
Fot. 5. Wbudowana w multimetr latarka oraz podświetlany wyświetlacz ułatwia pracę w trudnych warunkach.
Oczywiście problem z odpaleniem silnika w zimie może mieć różne przyczyny, np. niepoprawnie podłączone radio samochodowe rozładowujące akumulator, uszkodzone przewody itp. Bywa też tak, że nowe konstrukcje samochodów nie pozwolą na tego typu kontrolę we własnym zakresie. W tych przypadkach nie zastąpimy mechanika samochodowego, ale warto spróbować!
Zapoznaj się z naszymi miernikami podręcznymi:
